Tak, więc może napisze kilka zdań na temat nowej, kolejnej już z rzędu pracy z zakwaterowaniem Sneyka.
Tak jak i za każdym razem Sneyk uzgodnił warunki pracy oraz zakwaterowania z przyszłym pracodawcą przez telefon gdzie żadna ze stron nie wiedziała, z kim rozmawia.
Tak jak i za każdym razem przy takiej rozmowie wiele się mówi i obiecuje a potem tylko czas pokazuje ile było w tym prawdy.
No, ale zapewne wiecie, że w poprzedniej pracy nie zamierzałem zostać z przyczyn finansowych (250zl za 6 dni pracy to nie zapłata a jałmużna) oraz z powodów p. Aldony byłej pracodawczyni piekarni Świerzno, która to ze znanych tylko sobie powodów wzięła za sprawę honoru oczernić Sneyka jak tylko będzie mogła.
Tak czy owak Sneyk podjął nową pracę w innym mieście, a raczej wrócił bliżej rejonów znanych sobie z lat dzieciństwa (czysty przypadek).
Z zakwaterowaniem w dni przyjazdu były pewne komplikacje, o których wiedziałem i tu pracodawca mile zaskoczył Sneyka nie lokując go na jakimś strychu czy też innym mało ludzkim miejscu a za to wynajmując pokój w pobliskim hotelu do czasu zakwaterowania, za co płacił oczywiście pracodawca.
Pierwsze dni w pracy kolejne zaskoczenie?.
Jak wiecie pierwsze wrażenie jest najważniejsze i by ów wrażenie było pozytywne postarali się o to ludzie, z którymi pracowałem na zmianie.
Sneyk nie okazał się jak to go ocenili ludzie z poprzedniej pracy „mułem” czy też „milczkiem” gdyż załoga okazała się mile nastawiona na nowego pracownika i chętna do poznania „przybysza znikąd”.
Mijały dni i tygodnie, gdy to Sneyk coraz bardziej przywiązywał się do swojej nowej pracy i ludzi, z jakimi przebywa, na co dzień.
Pierwsze 2 tygodnie mieszkał w hotelu a potem mając inny wybór zamieszkał na terenie piekarni, w której pracuje.
Zakwaterowanie w miejscu pracy ma sporo dobrych zalet, jedna z nich jest to niewątpliwie blisko do pracy
sty 232012

BLOG ROKU
NIEBIESKA LINIA
Bardzo się ciesze że ci sie wiedzie ,życze powodzenia i pozdrawiam
Powodzenia
Powodzenia Sneyku w nowym miejscu pracy!
Ja podobnie jak Ty myślę, że bardzo wiele zależy od ludzi, bo to oni tworzą klimat miejsca.
Niech dalej będzie normalnie i przyjaźnie – tego Ci życzę:)