Jak pisałem z niewyjaśnionych do dziś powodów mój były pracodawca zmienił swoje podejście do mnie jako do pracownika niemal że drastycznie w ciągu jednej chwili,jednego dnia prowokując tym do tego by Sneyk sam się zwolnił a nie został zwolniony.
Sneyk wytrzymał tak około 2 tygodnie licząc na ponowne zmiany,niestety się przeliczył i postanowił się zwolnić.
Gdy jednego dnia Sneyk mówi ustnie ów pracodawcy że się zwalnia nie podając terminu ani nie dając tego na piśmie jak wymagają tego przepisy kodeksu pracy,Tak drugiego dnia rano Sneyk odbiera telefon od niedalekiej,konkurencyjnej a zarazem sztucznie zaprzyjaźnionej piekarni propozycję pracy.
Trochę to Sneyka zdziwiło gdyż dzwoniący pracodawca znał moje imię oraz miał do mnie numer telefonu a ja nigdy go nie podawałem.
W trakcie rozmowy okazało się że moja była już pracodawczyni przyspieszając moje zwolnienie zaproponowała mnie konkurencji twierdząc ponoć że już nie pracuje u niej i szukam pracy.
Oczywiście przyjąłem ofertę konkurencji gdyż był blisko i nie musiałem wlec się z bagażami ponownie przez Polskę.
Od chwili zwolnienia dochodzą mnie słuchy jak to mój były pracodawca dzwoni do obecnego i zaprzeczając swoim pierwotnym słowom jaki to jestem dobrym pracownikiem mówi różne bezpodstawne rzeczy typu że obecny pracodawca musi uważać gdyż Sneyk wszystko nagrywa i tego typu oskarżenia mające chyba na celu zwolnienia Sneyka.
Wczoraj obecny pracodawca oświadcza mi że zmiana zachowania byłej pracodawczyni wynikała z tego że Sneyk „obsmarował” ją na jakiejś stronie internetowej- hmm chyba chodzi o tą stronę.
Tak więc potwierdzają się moje przypuszczenia że zmiana zachowania wynikała z jakimś cudem poznania Sneyka i powiązania go ze mną co raczej nie byłoby trudne.
Jak mogła poznać stronę?
Myślę że to nie jest wielki problem, podaje adres zawsze gdy się zwalniam a ewentualnie pisze o miejscu pobytu więc wystarczy zadzwonić do innego byłego pracodawcy i zapewne adres zostanie powiedziany, lub też wpisać w Google swoją firmę a tez jak coś o niej pisze to się pewnie pojawi.
Jednak Sneyk zastanawia się ponownie co zmienia tak ludzi w realu po poznaniu ów strony?
Czy zmiana jest powodowana strachem czy też nie akceptacją?
Bez znaczenia na powód dziś bardziej ciekawi mnie czemu szanowna pani A…na moja była pracodawczyni mimo tego że się pozbyła Sneyka z swojego zakładu to teraz stara się by spowodować jego odejście z zakładu pracy do którego go polecała?
Czy to z powodu że musiała zapłacić Sneykowi wszystko co mu się należało nawet chyba jako jedynemu ze znanych mi tu pracowników ekwiwalent za urlop?
Zabawne jest to że jak się dowiedział Sneyk nawet dzielnicowemu który obejmuje rejon Świerzno (gdzie Sneyk mieszkał) ów pracodawczyni powiedziała nie w formie oskarżenia ale w formie informatycznej że Sneyk Ją nagrywa co oczywiście jest a raczej było wymysłem ów kobiety z którego Sneyk nie wyprowadzał z błędu bo po co…
Tak czy owak pracuje u konkurencji jak długo nie wiem, przestałem już wierzyć pracodawcom w ich zapewnienia że to długoterminowa praca, gdyż jak to pokazało życie zdania zmieniają się wciągu jednego dnia.
No to tyle jeśli by chodziło o moją kolejną pracę (napisałbym tu: po za domem,ale jak by to rozumieć? co oznacza po za domem w przypadku Sneyka?)
Podsumowując ostatnie 2 tygodnie pracy w tamtej piekarni porównam to do odczuć więźnia co spędził w zakładzie karnym minimalnie 10 lat:
„Przyzwyczaił się ale cieszy się że odchodzi”- Myślę że tak samo czuł się Sneyk odchodząc…..

BLOG ROKU
NIEBIESKA LINIA
Masz rację ; nie wyraziłam się jasno. Pisząc o inności,,miałam na myśli charakter człowieka.Z racji własnych przeżyć,jesteś człowiekiem o bardzo skomplikowanej osobowości,trudnej do analizy dla wielu psychologów a co dopiero dla zwykłego laika..nieufność w stosunku do ludzi,wybuchy gniewu,lęki to tylko niektóre cechy Twego charakteru,które powodują Twą izolację od innych ludzi.Zamykasz się we własnym świecie w którym czujesz się bezpiecznie a tym samym nie dopuszczasz do niego innych..z powodu zwykłego strachu przed zranieniem..a inni to widzą i właśnie dla nich jest to niezrozumiałe..zapewne budzi to w nich niepokój i strach przed tym co dla nich samych jest nieznane…
Jesteś inny-ja także jestem inna..nasza inność polega także na tym,że patrzymy inaczej na świat i ludzi..nie tak jak większość-powierzchownie!! widzimy- czujemy głębiej i bardziej.Dostrzegamy rzeczy, których inni nie widzą..Trudno z tym żyć ale to,że ktoś nie potrafi zrozumieć,zaakceptować takich ludzi nigdy nie czyni nas gorszymi..wrażliwość to piękna cecha charakteru a Ty niewątpliwie ją posiadasz. Pamiętaj również aby poprzez biblijne „oko za oko”..nie zabić w sobie tej wrażliwości.
„inności innych”- Jak bardzo jestem inny od innych i czym że się różnie?-tym że inaczej rozumiem pojęcie „beztroskie dzieciństwo” czy tym że jestem taki jaki stworzyło mnie Państwo?
Myślę,że zmiana nastawienia ludzi w stosunku do Ciebie podyktowana jest zwykłym strachem,choć i nie będzie brakowało ludzi,którzy nie akceptują, nie tolerują „inności” innych ludzi. ( nie wiem czy dobrze to sprecyzowałam?)
Zwyczajnie daj na luz ! nie wszystko warte jest naszych nerwów..