Ankiety

Myślę że opisy na tej stronie to:

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

1.Kontakt

Gadu-Gadu: 4028876
_______________________
E-mail: sneyk@pieklo-dziecinstwa.pl

Jak Sneyk pisał już wcześniej, że na pewno napisze jak zakończyła się sprawa z jego byłymi pracodawcami z firmy Jakarta, więc dotrzymuje słowa i pisze….
Dzisiaj doszło do spotkania z ów właścicielami tej firmy, którzy specjalnie w tym celu udali się do Sneyka jadąc prawie 700km w jedną stronę by sprawę załatwić.
Sneyk nie chciał nikomu stwarzać kłopotów, jednak nie mógł pogodzić się z tym że ktoś go oszukał.
By nie stwarzać kłopotów ów pracodawcą (większych niż już to uczynił) zgodził się na polubowne załatwienie sprawy.
W rezultacie czego firma Jakarta wypłaciła Sneykowi zaległe pobory oraz wystawiła umowę o dzieło, wprawdzie nie jest to umowa o pracę jaką mu obiecano ale nie o umowę tu chodziło a raczej o wynagrodzenie.
Co do wynagrodzenia, oddali wszystko co nie chcieli oddać wraz z procentami za zwłokę oraz odszkodowanie za całokształt (około 40% więcej niż zalegali) kwotę tą sami zaproponowali, gdy ja w rozmowie chciałem tylko to co mi się należało.
Tak można by powiedzieć że dzięki interwencji Okręgowej Izby Pracy w Warszawie Sneyk wygrał.
Ciekawe jednak czemu nie czuje się zwycięzcą i wcale nie jest z tego dumny?
Czemu wcale nie jest dumny ze swojego postępowania i ma wrażenie że źle zrobił prosząc OiP o pomoc?
Z drugiej strony zastanawiam się czy coś się zmieni w ów firmie Jakarta, czy pracodawca w obawie przed zatrudnieniem innego „Sneyka” zmieni swoje postępowanie do pracowników czy też „spłynie to po nim jak deszcz po parasole” i zapomni o Sneyku i całych kłopotach jakie uczynił a wynikły one z postępowania pracodawcy?
Co w tym wszystkim było miłe?
Myślę że pierwsze słowa jakie wypowiedział jeden z założycie firmy jakarta dzwoniąc do mnie by uzgodnić warunki załatwienia sprawy polubownie.
Słowa te brzmiały : „No dotrzymał Pan obietnicy, narobił Pan nam kłopotów”, czemu miłe?
Myślę że dlatego że Sneyk udowodnił komuś kto myślał że jest panem i że może wszystko, udowodnił takiej osobie że się po prostu mylił.
Że nie warto oceniać człowieka po jego wyglądzie czy też dziwnym zachowaniu, bo nigdy nie wiadomo z kim się rozmawia.
Przykre jest to że całe zajście miało w ogóle miejsce, że są tacy ludzie jak ów pracodawcy i tacy jak sam Sneyk….

Poleć na:
  • Google Bookmarks
  • email
  • Gadu-Gadu Live
  • Wykop

4 Odpowiedzi do “Sneyk kontra „Jakarta””

  1. Przypuszczam, że zachowanie tych ludzi niewiele się zmieni. Może jedynie tyle, że będą uważniej dobierać pracowników, ta takich, którzy im nie podskoczą. A nawet jeżeli, to będą mieć pieniądze (zaoszczędzone na innych pracownikach), żeby uciszyć sprawę. Jak to ktoś kiedyś powiedział: Ludzi coraz więcej, a człowieka coraz mniej

  2. hmm jak to rozumieć??

  3. i ideał sięgnął bruku…

  4. To prawda,nie warto oceniać ludzi po ich wyglądzie ani zachowaniu……
    ;)

Zostawić odpowiedź

(trzeba wypełnić)

(trzeba wypełnić)


*

Możesz użyć te tagi i atrybuty HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

© 2010 Piekło Dzieciństwa Suffusion theme by Sayontan Sinha