Ankiety

Myślę że opisy na tej stronie to:

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

1.Kontakt

Gadu-Gadu: 4028876
_______________________
E-mail: sneyk@pieklo-dziecinstwa.pl

Pamiętacie post „zielonym za darmo”?

Opisze tu pewne wspomnienie z takiej to właśnie podróży,dziś jak dla mnie zabawne wtedy jednak najadłem się trochę strachu nie będąc pewien zachowania się człowieka.

Jak zwykle byłem na ucieczce z domu dziecka więc nie miałem więcej niż 14 lat. Nie pamiętam już gdzie wtedy jechałem ów pociągiem,ale pamiętam że miałem całą noc podróży więc nocka była zapewniona w cieple. Jak zwykle w tych typu pociągach nie mając biletu schowałem się pod siedzenie gdy w przedziale nie było jeszcze innych podróżnych licząc na bezpieczną,darmową podróż do celu. Pamiętam że w środku nocy obudziłem się by wyjść za potrzebą fizjologiczną i że miałem na tyle szczęścia że ów przedział nadal albo już był pusty bez pasażerów. W pociągowej toalecie ujrzawszy się w lusterku okazało się że jestem cały czarny na twarzy jakbym spał w kominie a nie sprzątanym przedziale,niestety umyć się nie mogłem bo woda z kranu w tej toalecie nie leciała. Po załatwieniu się wróciłem do nadal pustego przedziału i schowałem się pod siedzenie skąd wyszedłem licząc na dalszą podróż bez kłopotów. Tak sobie śpiąc pod ów siedzeniem poczułem jakiś dotyk który szybko mnie obudził. Pierwszy widok jaki wtedy ujrzałem to czyjeś gołe nogi bez butów i rękę która właśnie starała się znaleźć ów buty. Tak leżąc bez ruchy,pełen strachy czekałem aż ów ręka sięgnie tego buta leżącego obok mnie pod siedzeniem. Nagle ręka ta zlokalizowała swój cel niestety to pozory gdyż próbując wyciągnąć buta wyciągała moją rękę ciągnąc za łokieć. Jak się okazało mężczyzna właściciel buta pewnie zdziwiony bardziej niż ja przestraszony schylił się by sprawdzić czemu jego but tak się broni przed wyciągnięciem i ujrzał mnie -dziecko pod siedzeniem. Wyciągną mnie a potem swojego nieszczęsnego buta i zaczęły się jak zwykle pytania kim?,skąd?,gdzie?… -(ciekawe kto był w większym szoku ja w strachu czy on w zdziwieniu) Nie wiem co mu odpowiadałem na pewno nie mówiłem prawdy jak zawsze ale pamiętam moją wręcz panikę i paniczne proszenie ów osobnika by mnie nie wydał. Osobnik ten obiecał mi że mnie nie wyda i stwierdził bym poszedł się umyć bo jestem cały czarny. -(za co bardzo mu dziękuje gdyby to czytał). Odpowiedziałem mu że wiem ale że nie ma wody w toalecie,wtedy dowiedziałem się że w drugiej toalecie jest i szybko prawie że biegiem wyleciałem z przedziału nie po to by szybko się umyć ale by nie zmienił zdanie i nie wezwał konduktora.

Wiedziałem już wtedy że dorosłym nie można ufać bez różnicy co by nie mówili to i tak pewnie kłamią tak jak jedna z moich wcześniejszych podróży,gdzie mając bilet i nie przeszkadzając nawet konduktorowi zaczepił mnie pewien osobnik który nie potrafił zrozumieć czemu tak młody osobnik podróżuje sam,bez opieki. Zabrał mnie z przedziału i obiecując zachować tajemnice podstępem wyciągną zemnie prawdę że uciekłem z domu dziecka i że jadę do domu (to pewnie prawdą ni było),a zaraz potem stwierdził że jest milicjantem i oddał mnie konduktorowi a ten na najbliższej stacji przekazał mnie SOK,gdzie oddali mi pieniądze za bilet i przekazali milicji a potem placówce więc domu dziecka z której uciekłem.

Ciekawe jak ja bym się dziś jako dorosły zachował znajdując dziecko pod siedzeniami w przedziale pociągu puścił bym je czy wezwał konduktora -hmm nie chce się o tym przekonać :)

Poleć na:
  • Google Bookmarks
  • email
  • Gadu-Gadu Live
  • Wykop

Zostawić odpowiedź

(trzeba wypełnić)

(trzeba wypełnić)


*

Możesz użyć te tagi i atrybuty HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

© 2010 Piekło Dzieciństwa Suffusion theme by Sayontan Sinha