Ankiety

Myślę że opisy na tej stronie to:

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

1.Kontakt

Gadu-Gadu: 4028876
_______________________
E-mail: sneyk@pieklo-dziecinstwa.pl

Człowiek faktycznie działa nie racjonalnie w stosunku do przewidywanych zachowani w pewnych sytuacjach.
Wcześniej pisałem o swojej nowej pracy jak wygląda i że ponownie szukam pracy poprzez danie ogłoszenia gdzieś w sieci.
Dlaczego szukam nowej pracy chyba jest to oczywiste po przeczytaniu wcześniejszego postu.
Jednak ja zastanawiam się nad czymś…
Dokładnie w ostatni piątek dostałem telefon od człowieka który prowadzi piekarnie w Anglii i oferuje mi pracę w ów piekarni.
Ponieważ odmawiam dzwoni jeszcze ze 4 razy próbując wpłynąć na zmianę mojej decyzji.
Za każdym razem oferuje mi warunki nie do odrzucenia przez każdego innego człowieka w podobnej sytuacji jak moja.
Stała-legalna praca,chyba dobra plac- 250funtów tygodniowo na czysto,zakwaterowanie a w ostatnim telefonie nawet kupno biletu lotniczego.
Z opisanych przez telefon warunków pracy też nic do zarzucenia nie było.
Więc pewnie każdy inny na moim miejscu pewnie by się zgodził i przyjął ów ofertę,każdy lecz nie ja…
Właśnie dlaczego nie ja?
Co mną powodowało że zrezygnowałem z ów oferty?
Swojemu rozmówcy na pytanie dlaczego odmawiam mówiłem że się boje,że to Anglia obcy kraj,że nie znam języka itd…
Nie przekonało mnie zapewnienia że jeśli nie nadużywam alkoholu to na pewno mnie nie zwolni,że język nie potrzebny gdyż pracują u niego sami Polacy i oczywiście powiedział dlaczego tak nagle potrzebuje pracownika choć nie wyjaśnił a ja nie pytałem dlaczego tak nalegał na moją osobę choć jak mówił miał inne możliwości-może też odmówili.
Gdy ponownie zadzwonił by mnie namówić lub zrozumieć moją odmowę nie przekonało go że nie mogę ot tak wyjechać gdyż obecny pracodawca zalega mi pewną nie wysoką kwotę.
Na to usłyszałem że skoro jest nie wypłacalny to zaległości będą rosły a nie malały.
I ponowny raz padło pytanie dlaczego nie?
Dopiero gdy powiedziałem że nie potrafiłbym spojrzeć w lustro gdybym wyjechał ot tak nagle z dnia na dzień,gdyż obecnie w mojej obecnej pracy zostały tylko dwie osoby do pracy ja i pewien młody 20 letni chłopak i gdybym wyjechał to pewnie ów pracodawca musiałby zamknąć zakład pracy bo jedna osoba nie wiele tu zrobi a ta konkretna osoba pewnie nie zrobiłaby dosłownie nic.
I tutaj usłyszałem że mam racje to go przekonało lecz nie przekonało to mnie gdyż niby dlaczego ja martwię się o ów zakład pracy,o produkcje w firmie gdzie nie szanuje się pracownika,gdzie nie wypłaca się na czas poborów i w której widać tylko same negatywy pracując tutaj a nic pozytywnego.
Tak więc od tej rozmowy gdzie ów rozmówca zrozumiał czemu nie przyjmuje jego oferty minęły dwa dni to ja nadal się zastanawiam czemu tak naprawdę nie wyjechałem?
Czy ze strachu przed obcym krajem,czy z powodu braku pracownika w obecnej pracy czy też z innego nie znanego mi powodu?
Jak to wytłumaczyła by psychologia może brakiem asertywności i wolę zostać tam gdzie jest źle niż powiedzieć że uciekam do innego lepszego miejsca?
Fakt jest taki że faktycznie wiem że powinienem pożegnać się z tym miejscem a jak miałem okazje to odmówiłem z jakiegoś powodu i istnieje ryzyko że odmówię też przy kolejnej szansie czego wręcz się obawiam….

Poleć na:
  • Google Bookmarks
  • email
  • Gadu-Gadu Live
  • Wykop

3 Odpowiedzi do “Strach czy głupota-jak to nazwać?”

  1. Nie wiem dlaczego odmówiłeś, ja również myślę, że potrzebujesz stabilizacji.
    Ja np. nie wyjechałabym za granicę z tego powodu, że boję się zmian… boję síę nowych sytuacji, poza tym za granicą nie miałabym mieszkania- takiego od pracodawcy jak dla mnie byłoby zbyt ryzykowne- mogłabym stracić pracę i tym samym mieszkanie, wynajem- tym podobne. Nie znałabym języka co dla mnie byłoby barierą.
    Byłabym sama w obcym miejscu, obcym panstwie, poza tym potrzebuję stabilizycji i kocham Polskę.
    Aczkolwiek w moim przypadku chodziłoby o strach, ale jak jest u Ciebie tego nie wiem i myślę, że my możemy się tylko tego domyślać.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Aga

  2. Trudno powiedzieć jednoznacznie. Myślę, że boisz się zmian. Przywiązujesz się do miejsca i ludzi. Potrzebujesz pewności i stabilizacji. Nie nazwałabym tego głupotą raczej strachem o siebie.

  3. Jakie jest Wasze zdanie dlaczego odmówiłem???

Zostawić odpowiedź

(trzeba wypełnić)

(trzeba wypełnić)


*

Możesz użyć te tagi i atrybuty HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

© 2010 Piekło Dzieciństwa Suffusion theme by Sayontan Sinha