Ankiety

Myślę że opisy na tej stronie to:

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

1.Kontakt

Gadu-Gadu: 4028876
_______________________
E-mail: sneyk@pieklo-dziecinstwa.pl

Jakiś czas temu w sieci znalazłem artykuł który umieściłem w „czytelni” po prawej stronie blogu.
Czytając ten artykuł zaczęłem się zastanawiać nad tym co pokazują „zwykłym” ludziom wszelkie dostępne media.
Nie wiem czy też to Wy zauważyliście ale wystarczy obejrzeć czasem jakieś wiadomości czy też przeczytać gazetę nie wspominając o internecie by zobaczyć lub przeczytać o tym jak to kolejny mężczyzna (ojciec,konkubemu,wychowawca,nauczyciel,ksiądz itd..) skrzywdził dziecko przez (pobicie,molestowanie itd…).
Wsumie myślę że to już nikogo nie dziwi,wkońcu mówi się o tym najmniej raz w tygodniu od wielu lat,odkąd stało to się tematem medialnym,czymś co przyciąga uwagę widza tak więc mamy w tv wiadomość „kolejne dziecko pobite przez pijanego …” a zaraz po tym „najlepsze piwo dla prawdziwych mężczyzn”-ale nie o tym tu pisać dziś chce.
Chodzi mi o to że najmnie 80% takich wiadomości pokazuje jak bardzo zły jest mężczyzna-płeć męską.
Wiecie o mnie prawie tyle samo co ja sam o sobie więc znacie też moje pierwsze „wspomnienia,doświadczenia z ludźmi”.
Pamiętając pewien komentarz kogoś o przybliżonej treści „uprawiałeś seks z kmietą więc o co ci chodzi” oraz zdziwienie psychologa gdy robiłem sobie psychotesty „z pana matką?!” zastanawiam się dlaczego gdy pokazuje się publicznie informacje o kolejnej krzywdzie dziecka mówi się o mężczyznach zapominając o tym że kobiety to też ludzie i potrafią tyle samo sprawić dziecku co mężczyzna.
Czytając ten artykuł w „czytelni” wysłałem jego autorowi-kobiecie pytanie dlaczego tak bardzo wszędzie pokazuje się że to mężczyzna jest zły pokazując kobiety jako niemalże święte istoty które nie potrafią nikomu zrobić krzywdy?(pytanie brzmiało inaczej ale trzymało się tego zagadnienia) i wcale nie liczyłem na odpowiedź.
Odziwo odpowiedź dostałem w której to autorka pisze że wie,że miała kontakt z ludźmi gdzie to kobieta w ich dzieciństwie była katem.
Ja też to wiem,tylko nie wiem dlaczego się o tym nie mówi na równi głośno jak o tym że katem jest mężczyzna?
Taki mały przykład pewnie znany nie jednemu prawnikowi.
Gdy mężczyzna pomaga w kąpieli swojej 10 letniej córki to przy ewentualnym rozwodzie rodziców pada oskarżenie że „ojciec pedofil” ale gdy mama pomaga w kąpieli swojego 12 letniego syna mówi się że to „dbająca mama o higienę swojego dziecka) i nikogo to nie dziwi,lecz prawdę znają tylko ofiary oraz kat.
Tak samo sprawa ma się pobicia dziecka,gdy pobite dziecko idzie do szkoły to szkoła wzywa mamę by dowiedzieć się czemu tata ów dziecko pobił-czy mama nie może tego zrobić?
Kiedyś widziałem plakat przeciw przemocy w rodzinie i na nim „hasło reklamowe”
W pierwszej części ów plakatu dziecko pisało na tablicy szkolnej zdanie „mój tata jest najlepszy na świecie” w drugiej zaś części tego plakatu inne dziecko pisało „mój tata jest najsilniejszy na świecie”-takich plakatów jest wiele ale czy ktoś widział podobne gdzie wyraz „tata” zamienia się na „mama”?
Czy naprawdę to tak bardzo rzadkie,sporadyczne przypadki gdzie kobieta jest katem czy faktyczni wolimy o tym nie myśleć że kobieta to też człowiek i może tyle samo co mężczyzna?
Czy nie mamy równouprawnienia?
Mam nadzieję że autorka tekstu w „czytelni” się nie obrazi gdy na koniec wkleje pewien jej cytat z odpowiedzi do mnie który myślę daje odpowiedzi na te pytanie ale nie odpowiada czemu tak jest to jednak warto się nad tym zastanowić.
Oto ów cytat:
„Najgorsze jest to, ze ten problem jest dośc trudny, niewygodny dla niektórych, a jak jeszcze by powiedziec ze oprawcą moze byc matka, to juz wogóle mogło by wszystko ucichnąc !” -daje do myślenia?

Poleć na:
  • Google Bookmarks
  • email
  • Gadu-Gadu Live
  • Wykop

3 Odpowiedzi do “Prawda czy dyskryminacja?”

  1. Wierzę,chcę wierzyć że gdzieś są takie osoby których to dzieci obchodzą i to nie ze względu materialnych i nie własne dzieci ale wszystkie.

  2. Wiem, że liczba mnoga od anegdotycznego doświadczenia to nie dane statystyczne, ale…

    Z tego co widziałem/słuchałem, itp, kobiety znacznie częściej, uh, znęcają się nad swoimi dziecmi niż mężczyźni. Czy to psychicznie czy fizycznie. Szczerze mówiąc, nie dziwi mnie to szczególnie (ani to, że jest to niewidoczne, w końcu kogo dzieci obchodzą).

  3. To nie chodzi o to, że kobieta to nie człowiek, bo to też człowiek. Tylko wygodniej jest nie mówić o tym, ze matki też są katami swoich dzieci, że potrafia się znęcać i robic krzywdę. Bo trudno to sobie wyobrazić aby matka krzywdziła swoje dziecko i równouprawnienie nie ma tu nic do rzeczy.

Zostawić odpowiedź

(trzeba wypełnić)

(trzeba wypełnić)


*

Możesz użyć te tagi i atrybuty HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

© 2010 Piekło Dzieciństwa Suffusion theme by Sayontan Sinha