Temat ten poruszałem już kilkakrotnie na swojej stronie,zwykle przed podjęciem kolejnej próby psychoterapi czy też poprostu przed rozmową z psychologiem na swój temat.
Psychoterapia w jaki sposób zwykła rozmowa z psychologiem-psychoterapeutą może zmienić postępowanie klienta,pacjenta czy też obiektu badanego.
Jak leczenie przez słowa może sprawić że człowiek bojący się wody zostanie wodnym ratownikiem.
W każdym przypadku w jakim było dane mi rozmawiać z psychologami padało pytanie czego oczekuje? ,w jakim celu tu przyszedłem?
Nigdy tego nie wiedziałem i nadal nie wiem.
Myślę że podjęcie przezemnie psychoterapi mógłbym porównać do wejści do nowo powstałego wielkiego centrum handlowego.
Przechodząc ulicą widzimy nowe centrum handlowe które to właśnie otworzyli,takie wielkie z kolorowymi reklamami itd..,a tuż obok tego centrum jest zwykły kiosk ruchu.
Myślę że przechodząc koło takiego centrum handlowego każdy by tam wszedł tak jak i zapewne ja.
Gdyby ktoś zaraz po wejści zapytał by się mnie po co tu wszedłem pewnie moja odpowiedź byłby prosta i szczera-ciekawość.
Po godzinnym zwiedzaniu ów centrum handlowym kupił bym tam gdzieś np: paczkę papierosów i gdyby ktoś zaraz po wyjści z tego centrum zapytał po co tam wszedłem odpowiedział bym że po papierosy.
Myślę że to dobre porównanie gdyż tak samo jest moim zdaniem z terapią,zaczynając ją nie wiem czego chce z czasem będąc tam wystarczająco długo w jakiś tajemniczy sposób zatrzymywany na niej może bym dowiedział się czego po niej oczekuje i jak jak terapia może pomóc w czymkolwiek.
Prosił bym Was czytelników ów strony jako osób neutralnych na wypowiedzenie się na temat co myślicie o psychoterapi?
W jaki sposób jeśli wogóle słowo może leczyć?
Jak to według Was wygląda czy Wy wierzycie w siłę psychoterapi?
Te pytania kieruje do Was czytelników i nie tylko do tych co mieli osobisty kontakt z terapią ale do każdego kto choć słyszał coś na temat terapi.
Odpowiedzi w tym temacie są dla mnie BARDZO WAŻNE i hmm częściowo pilne
maj 122010

BLOG ROKU
NIEBIESKA LINIA
Patrząc z perspektywy czasu czy nadal zastanawiasz się nad swoim pytaniem ; „W jaki sposób jeśli wogóle słowo może leczyć?.” ?
Może kiedyś uda mi się też mieć podobne zdanie jak Ty Tomek.
Witaj na mojej stronie
„W każdym przypadku w jakim było dane mi rozmawiać z psychologami padało pytanie czego oczekuje? ,w jakim celu tu przyszedłem?
Nigdy tego nie wiedziałem i nadal nie wiem.”
Ja tak mówę za każdym razem, coś w stylu „nie, nie wiem o co mi chodzi/czym bym chciał się zając/czego chcę”. No, i dalej się już jakoś ciągnie.
Ale tak, generalnie psychoterapia jak najbardziej ok.
Jak idziesz do lekarza to idziesz po pomoc, mówisz co cię boli, co doskwiera a lekarz po przeprowadzeniu wywiadu i przebadaniu stawia diagnozę. Tak samo jest z psychoterapią, idziesz tam po potrzebujesz pomocy. Rozmowa duzo daje. Twoje problemy sa dla ciebie najwazniejsze, nie umiesz sobie z nimi poradzic, ale ktoś z zewnątrz w tym przypadku psycholog, patrzy na nie z boku, może inaczej spostrzega problem. Nakierunkowuje na inne działania, pokazuje, że mozna cos zrobi, myslec inaczej niż do tej pory. Ja to tak widzę.