Nad strumykiem,nad potokiem,szedł sierota wolnym krokiem.
Szedł sierota wolnym krokiem na swej matki grób.
Pierwszy raz to mu się zdarza,więc zapytuje się grabarza-gdzie mej matki grób?
Będziesz szedł tymi ścieżkami,porośnięty jest chwastami-tam twej matki grób.
Matko moja miła powstań z grobu twego,ja ci powiem coś nowego-ojciec nie jest sam,drugą matkę mam.
A gdy wraca ona bije i przewraca,gdzieś bękarcie był!?
Byłem ja nad grobem matki,polewałem łzami kwiatki.
Matko nie bij mnie,matko proszę cię.
A gdy ojciec był w „zapale” i usłyszał syna żal,chciał macoche bić.
Ona pada na kolana i do męża tak powiada:
Mężu nie bij mnie,mężu proszę cię.
Bić cię wredna nie przestanę póki krew zobaczę-nie będziesz mi syna bić!!!
lut 172010

BLOG ROKU
NIEBIESKA LINIA
Ostatnio Komentowali :)