Ankiety

Myślę że opisy na tej stronie to:

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

1.Kontakt

Gadu-Gadu: 4028876
_______________________
E-mail: sneyk@pieklo-dziecinstwa.pl

Tak więc mamy zimę i początek ferii zimowych,niestety ten luksus przypada tylko dzieciom :)
Ja tak się zastanawiam ile z ów dzieci obecnie korzysta z dobrodziejstw takich ferii?
Chodzi mi o to że gdy są wakacje to niemal każde dziecko wie że w tym okresie należy się kąpać w morzu lub innym naturalnym zbiorniku wodnym,opalać się na słońcu itd..
Jakiś czas temu zapytałem chyba pewnego 19sto latka czy wie co to jest kulig,w odpowiedzi usłyszałem że nie co wcale mnie nie zdziwiło.
Faktycznie jako dobrą cechą domów dziecka było to że organizowali wyjazdy na kolonie w wakacje i na feriie zimowe co roku dziecią które nie pojechały do domów swych rodziców,inaczej sam bym się zastanawiał nad nazwą kulig :)
Pamiętam jak będąc w domu dziecka gdzieś na feriach zimowych ów kulig był robiony i jak biegłem za traktorem (widać koni nie mieli) gdyż spadłem z sanek ucząc się przy tym by następnym razem nie zajmować ostatniego miejsca przy takiej zabawie a raczej gdzieś w środku :)
Z ferii jakie miałem w życiu będąc dzieckiem pamiętam też naprawdę piękne i wielkie figury robione ze śniegu przez inne dzieci w jakimś konkursie gdzieś na ów feriach zimowych gdzie zostałem wysłany z domu dziecka.
Dziś miastowe dzieci znają tylko sanki jako narzędzie to zjeżdżania z górek w jakimś parku blisko ulic a jak rodzicom sytuacja finansowa pozwala to poznają tylko jeszcze narty.
Ja narty miałem raz na nogach ale jakoś nie potrafiłem się na nich poruszać więc odłączyłem się od grupy która udawała się wraz z zygą na jakąś górę by na nich jeździć i wróciłem na swoją grupę do domu dziecka ale przeciesz jest jeszcze tyle innych zimowych zabaw które z epoką techniki,komputerów odeszły w zapomnienie.
Hmm tak się teraz zastanowiłem co bym wybrał mając do wyboru wyjazd z domu dziecka na wakacje czy feriie gdzieś czy wyjazd w tym okresie do domu biologicznej matki?
Jako dorosły myślę że wybrałbym gdzieś wakacje czy feriie ale dziecko pewnie myśli inaczej więc ciekawe jaki byłby mój wybór gdybym takowy miał oczywiście wtedy,w tamtym okresie.
Tak czy owak takie wyjazdy to zapewne dobra cecha dla dziecka państwowego bo takie dziecko z normalnego domu to jednak mało które może sobie na to pozwolić ze względów finansowych rodziców,ciociasz kiedyś takie wyjazdy były finansowane chyba też z zakładu pracy rodziców ale dziś to raczej nie możliwe :(

Poleć na:
  • Google Bookmarks
  • email
  • Gadu-Gadu Live
  • Wykop

2 Odpowiedzi do “Ferie zimowe”

  1. ja swoim dzieciom sama zrobiłam kulig…zebralismy sie z grupą znajomych rodziców i dzieci,sanki zostały przyczepione do auta…więc prawie jak na wsi do traktora…grunt,że dzieciaki zabawę miały przednią
    moje dzieci na kolonie jezdzą co roku,nie dlatego że mnie stać,ale w roku szkolnym chodzą na zajęcia do fundacji,tzn.maja pomoc w odrabianiu lekcji,są różne zajęcia z psychologami,ciepły posiłek i podwieczorek.Dla rodziców i dzieci organizowane są festyny,wspólne wigilie.natomiast wyjazdy na ferie i kolonie oraz jakieś wycieczki już tylko dla dzieci,chyba,że jakiś rodzic chce jechać jako opiekun ale i tak wtedy jakąś część musi dopłacić(liczba miejsc ograniczona).

  2. czasy sa dośc trudne ….ja pamietam nigdy nie byłam na kolonii bo moich rodziców nie bylo stac ….obiecywałam sobie że moje dzieci będa jeżdziły niestety nie jest to mozliwe na tyle ile bym chciała ale korzystaja z wycieczek szkolnych a to już cos …:)

Zostawić odpowiedź

(trzeba wypełnić)

(trzeba wypełnić)


*

Możesz użyć te tagi i atrybuty HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

© 2010 Piekło Dzieciństwa Suffusion theme by Sayontan Sinha