Dziecko: szkoła-grupa
Dorosły: praca-dom
Jak i w placówkach tak i w dorosłym życiu zawsze są przełożeni,osoby mające jakąś tam władze na tyle dużą byśmy bez słowa robili to co każą tak jak np: wychowawca-pracodawca,nauczyciel-wspólnik,mąż-żona lub inny członek rodziny pracodawcy.
Nawet podobnie jest w samej pracy gdzie pewnie w każdej pracy jest jakiś kierownik zmiany,czy majster a oni to właśnie zastępują doskonale „grupowego” w placówce na grupie czy też klasowego w szkole.
Dwa różne światy a jakże bardzo wiele mają wspólnego więc gdzie i kiedy można powiedzieć że człowiek jest na „wolności”,będąc dzieckiem marzyło się o ów „wolności” dorosłem i co się zmieniło?-ja nie widzę znaczących zmian.
sty 122010

BLOG ROKU
NIEBIESKA LINIA
Ostatnio Komentowali :)