Ankiety

Myślę że opisy na tej stronie to:

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

1.Kontakt

Gadu-Gadu: 4028876
_______________________
E-mail: sneyk@pieklo-dziecinstwa.pl

Ostatnia z wartych pamiętania historia z okresu dziecinstwa związana z papierosami miała miejsce jeszcze w domu dziecka.
W domu dziecka raczej zawsze paliło się po za grupą na podwórku gdzieś lub w lesie bardzo blisko grupy,ewentualnie w kotłowni.
Tak więc udałem się na podwórko tak zwyczajnie jak dziecko pobawić się a raczej poszwędać po okolicy gdyż to częściej robiłem samodzielnie niż się bawiłem.
Niedaleko grupy w której byłem tuż przy lesie rosło wysokie drzewo na którym ktoś kiedyś zamocował sprężyny od jakiegoś łóżka-musiał to zrobić ktoś dawno temu gdy drzewo było jeszcze małe.
Tam na tym drzewie często mniejsze dzieci takie jak ja się bawili-tak baza no i oczywiście palili papierosy jak i tym razem :)
Siedząc tak na tym drzewie i pałac zobaczyłem na dole chłopaka z grupy który gdzieś szedł-chyba na randkę z inną wychowanka placówki.
Jakoś doszło do zauważenia mnie i gdy zszedłem ów chłopak postawił warunek albo pale papieros za papierosem by oduczyć się palić albo mówi wychowawcy-a chłopak był znacznie starszy prawie dorosły.
Zgodziłem się na pierwszy wariant i tak paliłem jego papierosy jeden po drugim bez oczekiwanych rezultatów.
Po wypaleniu chyba ze 6 ów jego koleżanka stwierdziła że to powinno palić się kilka na raz a nie pojedynczo i tak też zrobiono paliłem po 3 papierosy jednocześnie.
Chyba za drugim poczęstunkien 3 papierosami lub też trzecim nie pamiętam wymiotowałem więc o taki rezultat w tym chodziło chyba bo kazano wrócić mi na grupę co uczyniłem zjadająć wcześniej parę liści z drzewa-wierzyliśmy wtedy że to zabija zapach nikotyny z buzi.
Hmm jakoś palenia mnie to nie oduczyło,ciekawe skąd teoria że można w ten sposób kogoś oduczyć :)
Co paliłem w życiu po za papierosami głównie w okresie dziecinstwa?-
Suchą trawę-siano zawiniete w duży liść.
Herbatę zarówno jak zwykłą jak i grantlowaną.
Liście cebuli te co to się z nich cebulę obiera.
zwykłą gazetę zawinieta w rolnoik i podpalając ją wciągalo się dym.
Normalne cygaro,Normalną fajkę-i tym i tym zaciągałem się jak zwykłym papierosem chociaż cokolwiek bym nie palił robiłem to jakbym palił papierosa inaczej nie umiem :)
A dziś nadal nie pale choć tak wcześnie to zaczęłem to jak narazie nie wydaje się to takie trudne te całe rzucanie palenia,ale to dopiero albo już 4 dzień bez nikotyny :) :):):):)

Poleć na:
  • Google Bookmarks
  • email
  • Gadu-Gadu Live
  • Wykop

3 Odpowiedzi do “oduczanie palenia”

  1. hm…tu chyba potrzebna jest tzw.silna wola oraz rzucenie papierosów od razu a nie stopniowo…
    ja równiez próbowałam kilka razy rzucic palenie ale niestety jestem zbyt słaba wobec nałogu…

  2. Mama kazała mi palić jeden za drugim i jeszcze popijać mlekiem. a na końcu miałam żuć filtry. najgorsze było żucie tych filtrów. Ale i tak nie oduczyło mnie to palić. . Jak więc przestać?

  3. To jest już 4 dzień bez nikotyny, czego Ci gratuluje. :-) ))
    Co do tego ,sposobu’ papieros za papierosem.
    To wiem, ze nie ktorzy rodzice kazali tak robić swoim dzieciom.
    Gdybym bylam na miejscu takiego dziecka to palilam bym dalej z tym, ze przy danym rodzicu, aby pokazac, ze to na mnie nie działa. :-)

Zostawić odpowiedź

(trzeba wypełnić)

(trzeba wypełnić)


*

Możesz użyć te tagi i atrybuty HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

© 2010 Piekło Dzieciństwa Suffusion theme by Sayontan Sinha