AgnesMania ten post powstaje dzięki twojemu komentarzowi z 1.01.br.
Czytając komentarza Agnes najpierw zauważyłem wiele „cukru” wsumie dla mnie bez znaczenia,ani Agnes ani nikt inny nie może stwierdzić tak naprawdę jaki jestem czy dobry czy też zły.
Jednak ostatnie słowa Agnes jak zawsze takie słowa wywierają na mnie pozytywny wpływ.
Zadażało się już że pisano mi „dziękuję” ale to raczej prywatnie przez email lub gg lecz nie tu,nie publicznie (jeśli tak a nie pamiętam to przepraszam).
Pisze blog z kilku powodów jednym z nich jest właśnie fakt że inni,tacy jak Agnes szukają podobnych do siebie z takimi samymi wspomnieniami lub podobnymi jak moje.
Pamiętam jak sam szukałem po sieci kogoś podobnego z marnym skutkiem.
Dziś w sieci jest wiele na takie tematy nawet powstały forum gdzie głównie panuje zasada „jeśli piszesz pozytywnie to możesz zostać jeśli nie to ban” ale czy to naprawdę jest to czego ja szukałem pod koniec lat 90-ych i być może szukają inni dziś?
Dlatego też wciąż jestem i wciąż pisze to co myślę dla Was dla takich jak Agnes,by pokazać prawdziwe pieklo dzieciństwa oraz ewentualne jego skutki zdobywając odpowiedzi na pytania bez odpowiedzi zaczynających się zwykle od Dlaczego?
Dzięki zwykłemu słowu jaki napisała Agnes „Dziękuję” zbieram motywację by czynić to dalej,mimo tego że nie jestem już całkiem anonimowy w świecie realnym a wiedza o mnie zmienia ludzki stosunek do mnie w realu o czym się już przekonałem w rzeczywistości (kiedyś o tym napisze),mimo tego by zachować anonimowość przeniosłem blog na płatną stronę choć nie należę do osób zamożnych to ponosze koszta tego by nadal istnieć tutaj dla Agnes i jej podobnych osób szukających odpowiedzi i podobnych do siebie.
Wzamian za to oczekuje tylko komentarzy,pierwszych myśli po przeczytaniu każdego postu,który bardzo przyczynia się do mojej nauki bym wiedział co mogłem czuć robiąc coś w dzieciństwie czy też czy myślę ewentualnie czynię dobrze w dniu dzisiejszym według społeczeństwa i dlatego też komentarz są tak ważne dla mnie,bym pobierał z tego nauki.
Inną formą zapłaty za pisanie bloga jest właśnie ten dziwny wyraz „dziękuję” nie koniecznie napisany,wystarczy że zostanie tak pomyślane-ale szczerze,że ktoś znalazł tu to co szukał,że Sneyk mógł w czymś pomóc jest to chyba bardzo mile ale napewno motywuje tak jak motywuje ilość czytelników pokazujący licznik na stronie że kogoś to obchodzi,interesuje.
Więc ja-Sneyk dziękuję Ci Agnes i innym za Twoje Dziękuję!!
sty 022010

BLOG ROKU
NIEBIESKA LINIA
Sneyk nie znam Ciebie, aczkolwiek dla mnie jesteś dobry m.in z kilkunastu powodów, które dostrzegłam na Twoim blogu.
Ponadtto dajesz coś w rodzaju wiary, siły…
Jak już pisałam dzięki Tobie Sneyk zrozumiałam coś ważnego.
Oczywiście nie tylko jedną rzecz bo było ich dużo.
Ale ta jedna jest dla mnie bardzo ważna i za to Ci dziękuję.
Dziekuję Ci za ten blog, który nie tylko daje siłę, ale również uczy.
Uczy być człowiekiem.
Pozdrawiam serdecznie.
Juz Ci napisalam,ze ta twoja dzialanosc na tym blogu jest bardzo dobra- a przynajmniej byla do pewnego momentu- zrzeszala ludzi, ten blog stanowil miejsce pozytywnego dialogu. Az do chwili, kiedy napisales o swoich „chemikaliach nielegalnych”(czytaj blocko totalne)- to takie zaprzeczenie calej idei bloga, calej twojej tworczosci- bo po co sie wysilac, probowac w sobie ocalic wrazliwosc i dobro, wyjsc na prosta- mozna w sobie po prostu pieknoz niszczyc…
papa Sneyku, powodzenia na tym blogu jak i w zyciu
Agniesia myślę że nie wiele zrozumiałaś z tego postu.
„Slepy bedzie prowadzil slepego” -no to pieknie .
Aha-czyli bedziecie teraz razem pograzac sie w tym blocku? A moze by tak z tego wyjsc?