6 grudnia-Mikołajki dzień w którym w mediach można zobaczyć reportaże jak to dzieci z domów dziecka pisze list do Św.Mikołaja prosząc go dom,rodzinę i takie tam prezenty pokazując jak to bardzo ów dzieci tęsknią za ciepłem rodzinnym.
Ja widząc taki reportaż zastanawiam się w jakim celu media to pokazują próbując wywołać w człowieku emocje zwane litością nad tymi dziećmi.
W świecie realnym,w życiu te dzieci litości nad nimi tak naprawdę wcale nie potrzebują.
A tęsknota za domem i rodziną owszem jest zapewne w większości przypadkach ale jakoś nigdy się nie spotkałem by jakiś wychowanek po zaklimatyzowaniu się już w domu dziecka w którym byłem głośno mówił jak bardzo za tym tęskni komukolwiek czy wychowawcą czy innym wychowankom-no prawie nigdy.
Jedyny przypadek o którym słyszałem ja oraz cały dom dziecka w którym byłem to tęsknota chłopca za wizytą mamy.
Do tego chłopca oraz jego kilkoro rodzeństwa w tej placówce systematycznie przyjeżdżała mama na odwiedziny.
Któregoś jednak dnia poprostu nie przyjechała i chłopiec w dniu w którym spodziewał się odwiedzin nękał swoją starsza siostrę pytaniami dlaczego nie ma mamy jeszcze,kiedy przyjedzie?
Wieczorem jak głosiły plotki po placówce a sam pewności ku temu nie mam gdyż działo się to na innej grupie,chłopiec ponownie pytał siostrę o mamę oraz o to czemu jej nie było.
Siostra jak dziś myślę o tym chyba miała dosyć pytań swego brata i całodziennego lamentu o mamę,będąc pewnie sama rozczarowana rzuciła w brata obuwiem „drewniakiem”,a ten zaraz po tym peszedł do łazienki i stojąc na wannie chciał się powiesić na skakance.
Jaka była prawda tego nie wiem ale rano ów chłopca nie było w placówce a o tym mówiło się na każdej grupie,popołudniu zaś zjawiła się matka tych dzieci-to jedyny przypadek tęsknoty dziecka o jakim ktoś kiedyś mówił a dziś nawet nie pamiętam imienia tego chłopca.
Dlatego też myślę że te programy w których widzimy jak dziecko pisze-prosi Św.Mikołaja o dom,rodzinę czy miłość to są listy pisane przez dorosłych na potrzeby programu tylko w jakim celu?
Swoją drogą w placówkach raczej każde dziecko wie bez różnicy na wiek że Św.Mikołaj nie istnieje więc niby do kogo te listy pisze?
gru 062009

BLOG ROKU
NIEBIESKA LINIA
Basia pytasz czy uczucia się wtedy zmienią?
pozwolę sobie Ci odpowiedzieć.
Będąc dzieckiem w odpowiednim wielu i wystarczająco długo myślę a nawet wiem po sobie że coś takiego jak uczucia raczej nie mają racji bytu-poprostu zapomina się o tym i wtedy właśnie miarą tych uczuć jest prezent jaki się daje.
Im prezent lepszy, ciekawszy i droższy tym dziecko bardziej cię lubi (bynajmniej do czasu aż prezent się nie znudzi lub też nie zepsuje)-ja tak o tym myślę
Agnes ja nie jestem z domu dziecka ….moje dzieci też na pozór mają rodzine kompletna nie mam więc prawa mówic o uczuciach dzieci z domów dziecka lecz nawet dla nich nie jest wazne to co dostana tyle że jak te swieta spędzą…niepotrafie slowami wyrazić tego co maja ich serduszka mozna wykupic żal rozgoryczenie laptopem sterowanych samochodem lecz czy uczucia sie wtedy zmienią?
„nienawidzisz mikołaja” piszesz …..mysle że nienawidzisz kogos innego a Mikołaj niestety niewiele ma z ta osoba wspolnego za to ty mozesz być Swiętym mikołajem takim o jakim marzyłeś /marzyłaś takim jaki powinien byc by ktos inny nie napisał że „nienawidzi mikołaja” ……….
Zgadzam się z Tobą, nie chciałabym być na miejscu tego dzieciaka, który jest zmuszony przeczytać ten list, ja nie byłabym w stanie czytać listu z moimy skrytymi myślami. Gdy dziecko otrzyma tego laptopa to czy on będzie jego? Może wychowawcy się spodoba? I dany wychowawca zabierze go w celu przywłaszczenia, a powie, że to za karę? Nie wiem. A gdzie jest wstyd? Myślę, że te dzieci są zmuszane do tego… Lub zaskakiwane tekstem: inaczej nie będziesz miał tego auta…
Smutna szara rzeczywistość…
Nienawiść jest też uczuciem na który trzeba se zasłużyć,więc mikołaj se jakoś zasłużył a wynika z tego że w niego wierzysz skoro go nienawidzisz a więc gdzieś świąteczny duch i wiara jest u ciebie
NIENAWIDZE MIKOłAJA
Listy pisac warto , niewazne po co i dlaczego ale pisac warto bo przeciez w zyciu żyjąc tez zastanowisz sie po co a jednak zyc warto by coś przezyć …..
a jesli chodzi o pisanie listów o rodzinę to według mnie po to by pokazać ludziom że dla dzieci nie wazne jest autko niewazny komputer lecz najwazniejsza powinna być rodzina i ceipło domu rodzinnego…..Teraz gdy jest tylu alkoholików tylu zwyrodnialców to jest wazne może któryś wreszcie przejży na oczy ………mam nadzieję że mój mąz przejży …..