Od kilku dni ból w klatce piersiowej o którym już wspominałem niejednokrotnie te uczucie że coś się stanie złego związane z moją osobą jest bardzo silne.
Częst chyba na wskutek tego uczucia lecą mi samoczynnie łzy z oczów.
Wszystko mnie bardzo denerwuje nawet drobiazgi bez znaczenia takie jak np.że rower nie chce stać tam gdzie go chce postawić z powodu nie różnej powierzchni choć wiem że 5 centymetrów dalej będzie stał to drażni mnie to że tu akurat się wywraca.
W pracy napięta sytuacja kłóce się nawet z szefową o to że nakarmiłem kota który biega po terenie pracy.
Dziś teraz w tej chwili chciałbym bardzo zażyć nadmiar tabletek psychotropowych ale nie posiadam takich,nie posiadam żadnych tabletek właśnie przez takie chwile jak ta teraz.
Jak ja pragnę śmierci na którą nie mam odwagi…
wrz 192009

BLOG ROKU
NIEBIESKA LINIA
Ostatnio Komentowali :)