Tak więc byłem na kolejnej wizycie u psychologa,niestety tak jak poprzednia przekonuje mnie do tego by dać sobie z tym spokój.
Psycholog zapytał mnie co mi przeszkadza w obecnym życiu najbardziej?
Nie wiedząc dokładnie co mu odpowiedzieć odpowiedziałem to co często się zdarza,więc konflikty między ludzkie.
Tu padło pytanie gdzie te konflikty mają miejsce?
Stwierdziłem że obecnie tylko w pracy gdyż po za nią nigdzie nie wychodzę-i tu był mój błąd.
Dalsza rozmowa tyczyła się na temat pracy radząc bym ją zmienił ewentualni rozwiązywał problemy za pomocą pracodawcy.
Mimo tego że „obecnie w pracy” to był tylko przykład gdyż konflikty występują od zawsze wszędzie gdzie jest grupa osób i często to konflikty są bezsensowne wywołane z mojej winy o drobiazgi to tego już nie słyszał ów terapeuta i nadal radzi jak pozbyć się konfliktów w pracy,co wcale nie zmieniło by nic w moim życiu.
Gdy zapytałe czy nie powinnien może zająć się przeszłością i od tego zacząć stwierdził że dokładne grzebanie się w niej może bardziej tylko zaszkodzić robiąc to nieodpowiednim.
Tak więc się zastanawiam,wszystko co wiem o psychologi i psychoterapi oraz to co piszą i mówić inni brzmi jednoznacznie by przeanalizować przeszłość.
Ów psychologa interesuje teraźniejszość w 3 wizytach jakie miałem sam słowem nie cofną się nawet rok w przeszłość zadając swoje pytania o pytań na temat dzieciństwa już nie wspomne.
W każdej jednak wizycie uświadamia mnie że pracuje już w zawodzie 18 lat,tak jakby ta informacja miała dla mnie jakieś znaczenie.
Praca mi się podoba oraz większość ludzi z którymi pracuje nie zamierzam jej zmieniać zwłaszcza że to by nic nie zmieniło w mojej osobowości,ale tego też psycholog nie rozumie ![]()
W trakcie rozmowy zapytałem w jakim kierunku prowadzi terapię w odpowiedzi usłyszałem że psychoterapia humanistyczna-cokolwiek to nie znaczy.
Myślę że ta cała psychoterapia jest bezsensu i wcale nie rozumiem w jaki sposób miałaby mi pomóc zakładając że ów pomocy potrzebuje.
Są różni ludzie i różne osobowości oraz charaktery,jak jestem taki jaki jestem i może taki być powinienem nie próbując zmieniać się na siłę!
A przeszłość to tylko wspomnienia nie mające nic wspólnego z moją osobowością żadnego wpływu.
A może psycholog nie odpowiedni ale jedyny możliwy więc musi być odpowiedni.
Zapisałem się wprawdzie na następną wizytę ale czy się zjawie tego nie jestem pewien,może nie powinienem.
wrz 192009

BLOG ROKU
NIEBIESKA LINIA
Ostatnio Komentowali :)