Po długich przemyśleniach i zastanawianiu się nad pytaniem co tak naprawdę wydarzyło się u owego psychologa doszedłem do pewnych wniosków. Przedewszystkim myślę że psycholog miał w pewnym sensie rację twierdząc że traktuje jego jako wroga.
Zapewne dzieje się to nieświadomie z mojej strony gdyż psycholog jest w jakimś stopniu organem władzy tak jak policjant czy wychowawca lub zwykły nauczyciel.
Przez lata wpajano mi i wieku mi podobnym osobom że organy władzy-każdej władzy nie są po to by nam pomagać ale po to by pilnować pożądku który sami układali i egzekwowali.
Więc skoro psycholog to władza a władza to wróg to jak można zachować w jego towarzystwie spokój:( Oczywiście wiem że tak nie jest ale być może to co mały Sneyk się nauczył to w dorosłym życiu stosuje i trudno jest to zmienić w podświadomości która widać jest silniejsza od Sneyka rozsądku.
Inna sprawa to pytania ów psychologa które większości są dla Sneyka nie zrozumiałe ewentualnie nie potrafi Sneyk na nie odpowiedzieć patrząc pytającemu w oczy.
Kiedyś myślałem że przez rozmowy na GG z nieznajomymi Sneyk nauczy się mówić o sobie do tego stopnia że będzie też umiał mówić w realu,dziś już wiem że wirtualny świat i rozmowy w nim daleko odchodzą od świata realnego i w wirtualnym świecie nie nauczy się Sneyk mówić w realu,by nauczyć się mówić w realu Sneyk musiał by mieć czas w rozmowach z rozmówcą który ów czas chciał poświęcić i potrafiłby rozmawiać z Sneykiem.
Mimo wszystko podsumowując to wszystko i odpowiadając niektórym z czytelników bloga na pytanie co dalej Sneyk zrobi z terapią?
Odpowiadam że Sneyk postanowił zapisać się na kolejną wizytę w 25 maja.
Była to bardzo trudna decyzja gdyż Sneyk raczej nie wraca tam gdzie raz stwierdził że źle zrobił jednak tu zrobił wyjątek choć sam nie wie dlaczego.
Tak więc pisząc krótko:
Będzie kolejne podejście do psychologa-co z tego wyniknie?-tylko czas pokaże.

BLOG ROKU
NIEBIESKA LINIA
Moim zdaniem takimi pytaniami psycholog chce ciebie zmotywowac do podjecia jakichs decyzji odniśnie twojego obecnego zycia. Proste, wydawałoby sie głupie pytania…a jednak nie potrafisz na nie odpowiedzieć. I właśnie zadaniem psychologa jest wzbudzić w tobie chęć pomyslenia, przeanalizowania… co ja chcę? czego oczekuję? co lubię? Oczywiście najpierw pomoże ci znaleźć odpowiedź na rzeczy mniej istotne-jak wybranie czegoś do kanapek
dopiero potem o sens życia.