Ponieważ w pracy Sneyka znowu atmosfera robiła się nie za ciekawa Sneyk postanowił uciec na urlop by odpocząć i dać odpocząć innym od siebie.
Postanowiłem też że na urlopie udam się do drugiego psychiatry w moim mieście jaki tu jest,choć u obydwóch już był na przełomie kilku lat i nie miał miłych wspomnień po tych wizytach to liczył że z czasem coś się zmieni.
Wizytę u pierwszego psychiatr już opisałem:
Pierwsza wizyta-diagnoza: Sneyk jest arogancji wstosunku do osób starszych.
Sposób leczenia: dobra dziewczyna Sneyka zmieni.
Druga wizyta po latach kilku:
Sneyk został poproszony by nie kontynuował już wizyty.
Drugi psychiatra:
Pierwsza wizyta-diagnoza:
Zaburzenie osobowości.
Leczenie:
nie możliwe gdyż ów zaburzenie leczy się do 25 roku życia.
Druga wizyta po latach-dokładnie dzisiaj:
Sneyk nie mówi że był wcześniej ale zostaje rozpoznany.
Prosi tylko o tabletki by być mniej agresywnym słownie w pracy,tak więc poprostu coś na uspokojenie.
W trakcie jednak pyta się lekarza czy zaburzenia osobowości typu socjopatyzm gdyż taka ocena z dzieciństwa najbardziej pasuje do jego obecnego życia można wyleczyć?
Lekarz jednak powtarza swoją wersję przed lat że nie gdyż zaburzenia osobowości leczy się do 25 roku życia a teraz to poprostu tak się umysł ukształtował i tak musi być.
Przypisuje lekarstwa o nazwie Neurotop oraz Chlorprothixen nawet nie mówiąc na co one są i w jakim celu myślę że na uspokojenie choć pewny nie jestem:(
Teraz siedzę w domu patrząc na te tabletki zestanawiam się w jakich dawkach je spożyc czy tak jak pisze ów lekarz czy może po urlopie wrócić do pracy powiedzieć każdemu dobitnie co o kim myślę na wskutek czego zostanę zwolniony z pracy co doda mi odwagi do tego by zaopatrzyć się w większą ilość leków i spożyc je wszystkie naraz.
Sneyk wie napewno że nie chce tak dłużej żyć i wie też że nikt tego nie zmieni a nawet nie spróbuje.
Więc jedyna zmiana to ta o której myśli.

BLOG ROKU
NIEBIESKA LINIA
Zaburzemn osobowości sie nie leczy po 25 roku życia??? a to ciekawe:/