W styczniu dowiedziałem się przypadkowo że psycholog u którego byłem dawno temu,niedługo po opuszczeniu ośrodka wychowawczego prowadzi psychoterapie z ramienia NFZ.
Zadzwoniłem do niego by dowiedzieć się szczegółów i ewentualnie się umówić na spotkanie w celu podjęcia terapi.
W odpowiedzi usłyszałem że mam zadzwonić na początku lutego gdyż obecnie brak miejsc.
1-szego lutego zadzwoniłem.
Nim stwierdziłem że jestem zainteresowany zadałem kilka pytań najtrudniejsze do zadania nawet przez telefon było pytanie czy miał w swojej karierze doczynienia z osobami molestowanymi w dzieciństwie.
W odpowiedzi usłyszałem szybko tak a po chwili stwierdzenie że rzadko ale się zdarzało.
Inne pytanie brzmiało czy zajmuje się zaburzeniami osobowości u dorosłych powiedział że od tego jest psycholog.
Chyba mnie przekonały jego odpowiedzi gdyż zapisałem się na 5 marca na pierwszą wizytę.
Od dnia tej rozmowy codziennie mam wrażenie że coś się stanie złego,choć staram się nie myśleć o tej wizycie.
Przed spotkaniem postanowiłem za wszelką cenę dowiedzieć się odpowiedzi na pytanie które napewno padnie podczas tej wizyty,mianowicie-czego oczekuje od terapi i psychologa?
Na dzień dzisiejszy wiem że nie znam odpowiedzi na to pytanie,dlatego też muszę znaleść jakiegoś psychologa w internecie i dowiedzieć się jak brzmi odpowiedź.
Jest to ostatnie podejście do psychologów i psychiatrów w moim mieście chciałbym by coś z tego wyszło jeśli nie to trudno widać to nie dla mnie,ja zrobiłem wszystko co w mojej mocy by zrealizować plan „B”-nawet jeśli w niego nie wierzę tak naprawdę.
wrz 192009

BLOG ROKU
NIEBIESKA LINIA
Ostatnio Komentowali :)