Tak więc jest 2007r.kwiecień dzień przed wielkanocą uzyskuje wolność odpokutując swoje grzechy i nie realizując planu A odzyskuje wolność(ciekawe czemu ponownie wolność jest na wielkanoc)
Po tygodniu mam już pracę i wynajmuje pokój-budynek z mieszkaniami socjalnymi został sprzedany i każdego co tam mieszkał przenieśli do innych socjali a mnie jako nie obecnego eksmitowali wywalając na śmietnik dosłownie cały mój dobytek oraz wszystkie dokumenty-więc zaczynam od zera,od początku.
Nie popadając komputera ani internetu instaluje go sobie w telefonie komórkowym.
W pracy dowiaduje się że powstał portal nasza klasa gdzie ludzie odnajdują swoich kolegów z lat szkolnych.
Nie wiele pamiętając z dzieciństwa wpadam na pomysł że może inni mi przypomną więc szukam swojej klasy.
Nie pamiętam swoich klas tylko same szkoły więc pisze do ostatniego PMOW by przesłali mi świadectwa szkolne,na ich podstawie odnajduje klasy do których chodziłem do szkół publicznych więc do czasu końca pobytu w PDDZ potem były to już szkoły zamknięte tylko dla wychowanków.
Napisze tu teraz że będąc w PMOW zawsze myślałem że w PDDZ pomijając zabawy z zygą było mi fajnie nie było przemocy takiej jak w PMOW.
Tak więc kontaktuje się za pomocą portalu nasza klasa z kolegami i koleżankami z moich klas pytając czy mnie znają i pamiętają jeśli tak to co pamiętają co mogą o mnie powiedzieć?
Choć chodziłem w PDDZ do szkoły 5 lat to w każdej klasie słyszę to samo-chłopcy dziś dorośli mówią każdy na swój sposób „przepraszam że się nad tobą znęcałem dziś nie lubię przemocy”,a dziewczyny dziś kobiety mówią „było mi ciebie żal” jako powody nieakceptacji podają mój wygląd wewnętrzny wadę wzroku i lekką wadę wymowy jeśli w ogóle podają jakieś powody.
Na tym samym portalu odnajduje forum PDDZ gdzie słyszę to samo oraz dowiaduje się że wszyscy koledzy zamieszani w sprawę zygi znikają z placówki do 1989r.i słuch o nich ginie wraz z nimi-przypominam że też tego roku zostałem wywieziony od pierwszego PMOW.
Ktoś mi pisze że kojarzy mój pseudonim z tamtych lat którego nie znosiłem i że choć trafiła tam gdy mnie już tam nie było to słyszała o mnie że załatwiłem zyge ale też że byłem jego ofiarą-choć nigdy do tego się nie przyznałem więc skąd te legendy o mnie.
Jako ciekawostkę napisze że na żadnym klasowym zdjeciu mnie nie ma z okresu PDDZ więc byłem duchem przez 5 lat,ktoś napisał że na widok fotografa uciekałem z klasy.
(Hmm może wyśle im link tej strony skoro tak bardzo im było żal i tak bardzo przepraszają)
wrz 192009

BLOG ROKU
NIEBIESKA LINIA
Dobry pomysł z tym linkiem:)