Jak rozumiem z dokumentów kierując dziecko do inneg miejsca o innej metodzie wychowawczej zawsze robi się mu coś w stylu dokładnych badań osoby.
Ja mam dwa takie badania jedno przed skierowaniem do pogotowia opiekuńczego a drugie przed wysłaniem do ośrodka wychowawczego.
Porównajmy więc obydwie opinię psychologiczne.
Opinia pierwsza-Sneyk lat 9:
Pożytk umysłowy w granicach normy.
Na początku badania chłopiec nieco onieśmielony,w trakcie pracy roz hamowuje się. Chętnie nawiązuje kontakt słowny mimo znacznej wady wymowy /pozostaje pod opieką lokopedy/.
Wykazuje prawidłową orientację w swej dość złożonej sytuacji rodzinnej.
Wypowiada się prostymi zdaniami. Wykazuje spory zasób wiadomości ogólnych.
Podawane instrukcje rozumie.Chętnie podejmuje wysiłek umysłowy,rozpoczętą pracę doprowadza do końca.
Dobrze koncentruje uwagę. Wnioskuje w oparciu o konkrety. Tempo myślenia nieco zwolnione.
Chłopiec demonstruje brak wiary we własne siły,nie pewny poprawności swych odpowiedzi,oczekuje aprobaty.
Silnie emocjonalnie reaguje na pochwały.
Badanie wykazuje znaczne zaburzenie w zakresie percepcji wzrokowo-słuchowej,które przy braku należytej opieki pomocy że strony domu stanowią przyczynę niepowodzeń szkolnych.
Sprawność manualno-graficzna obniżona. Lateralizacja prawostronna dominująca.
Z taką opinią trafiłem do pogotowia opiekuńczego a potem do domu dziecka.
Następna opinia wydana w domu dziecka-Sneyk lat 14:
Chłopiec był badany psychologicznie jako uczeń klasy II.
Stwierdzono wtedy u chłopca normalny rozwój intelektualny przy dużych deficytach fragmentarycznych w obrębie analizatorów,co było głównym powodem trudności w nauce i tym samym braku motywacji do nauki.
Ponieważ rodzice nie sprawowali nad chłopcem dostatecznej opieki funkcje opiekuńcze przyjęła ciocia /siostra matki/ ale ona również nie pomagała mu w nauce za to stosowała w stosunku do chłopca wymyślne kary.
Wtedy już Sneyk sprawiał trudności wychowawcze w szkole.
W chwili obecnej mimo normy intelektualnej nie wyrównał braków z zakresu analizy i syntezy wzrokowej co powoduje,że pisze brzydko,prawie nieczytelnie,z dużą ilością błędów.
Jego stosunek do nauki szkolnej jest negatywny co wynika po części z braku motywacji do nauki,po części zaś z negatywnego stosunku do szkoły jako instytucji o określonych wymaganiach,gdzie od początku kariery szkolnej spotykał się z trudnościami i negatywnymi ocenami.
Ponieważ chłopiec wychowywał się w rodzinie nie zapewniającej żadnej opieki był pozostawiony sam sobie ze swoimi problemami i pozbawiony poczucia bezpieczeństwa oraz pozytywnych związków emocjonalnych z rodzicami.
W wieku przedszkolnym stracił oko,co z pewnością było silnie traumatyzującym przeżyciem.
Jako 10-latek znalazł się w domu dziecka z poczuciem pokrzywdzenia,demonstracyjnie odrzucający wszelkie normy funkcjonowania w nowym otoczeniu,nie potrafiąc nawiązać kontaktu z dziećmi.
Poczucie odrzucenia przez rodziców,nieakceptacja swojej sytuacji w domu dziecka,niepowodzenia szkolne spowodowały narastanie w chłopcu buntu i agresji wobec otoczenia.
Spowodowało to socjopatyczne odchylenie w osobowości Sneyka,co doprowadziło do zaprzeczenia sensu jakichkolwiek norm moralnych.
Taki stosunek do otoczenia wyznacza obecnie funkcjonowanie chłopca i warukuje jego zachowanie tj. nawykowe wręcz ucieczki,kradzieże,wymuszania na innych dzieciach określonych zachowań,próby picia alkoholu,zebranie przed hotelem i inne.
Z taką opinią trafiłem do pierwszego ośrodka szkolno-wychowawczego.
Ciekawi mnie bardzo czy jest jakaś różnica między pierwszą a drugą opinią czy jest widoczne pogorszenie zachowanie ewentualnie polepszenie choć na to to raczej nie ma co liczyć

BLOG ROKU
NIEBIESKA LINIA
Ostatnio Komentowali :)