Ankiety

Myślę że opisy na tej stronie to:

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

1.Kontakt

Gadu-Gadu: 4028876
_______________________
E-mail: sneyk@pieklo-dziecinstwa.pl

Dziś zgodnie z umówionym terminem udałem się na wizytę do ów psychoterapeuty.
Oto podstawowe pytania i odpowiedzi zadane w tej wizycie:
On-co od ostatniej wizyty się u mnie wydarzyło mniej lub bardzie istotnego?
Ja-co miało się wydarzyć?,nic się nie wydarzyło.
On-podał mi pan stronę która pan prowadzi,nie byłem na niej i nie wejdę.
Ja-może i lepiej.
On-każdemu kto tu przychodzi wydaje się że jego problem jest wyjątkowy,szczególny…
Ja-mi się nie wydaje.
On-jakiego typu kwestie zaprzątają mi głowę że podałem mu stronę?
Ja-gdyż jest tam wszystko opisane i skróciło by to okres wizyt oraz ułatwiło rozmowę.
On-nie daje panu spokoju fakt że problem z przeszłości tkwi w teraźniejszości?
Ja-nauka psychologi twierdzi że wszystko zaczyna się w przeszłości,nie ja to wymyśliłem.
On-czy próbowałem nawiązywać kontakty z ludźmi?
Ja-nie widzę takiej potrzeby.
On-a żyje się z tym lepiej czy gorzej?
Ja-normalnie.
On-normalnie to rzecz bardzo względna.
Ja-tak samo jak lepiej czy gorzej.
On-no tak też fakt.
On-chodzi mi o pana wewnętrzne samopoczucie,lepiej czy gorzej?
Ja-normalne.
On-skoro przyszedł pan po raz drugi to czego się spodziewam po wizytach?
Ja-nie wiem,nie mam najmniejszego pojęcia.
On-coś jednak do tych wizyt pana gna?
Ja-nacisk społeczeństwa.
On-jak to rozumieć?
Ja-odkąd pamiętam każdy mi sugeruje bym się leczył.
On-każdy to na przykład kto?
Ja-każdy to znaczy każdy.
On-wewnętrznie też tak pan odczuwa?
Ja-rozsądek mówi że powinienem.
On-Slucham się ludzi czy rozsądku i własnych przekonań bardziej.
Ja-tu moje przekonania nie mają znaczenia.
On-co sądzą ludzie by przepracować na spotkaniach z psychologiem?
Ja-ci z podobną przeszłością by przepracować przeszłoś a pozostali co nic nie wiedzą bym się leczył.
On-więc chodzi o przepracowanie przeszłości?
Ja-tak,ponoć to miało wpływ na teraźniejszość co też potwierdza nauka o psychologi.
On-co warto omówić z przeszłości?
Ja-jak rozumieć pojęcie warte?
On-coś co po przepracowaniu poprawi panu teraźniejszość.
Ja-to już pana zadanie
On-nie jest to moje zadanie,powinna być współpraca.
Mam wrażenie że przychodzi pan jako mały chłopiec obrażony za to że świat go potraktował tak lub inaczej.
Z jednej strony oczekuje pomocy z drugiej robi pan wszystko by jej nie dostać.
Zachowuje się pan jak bym ja był pana wrogiem nie wiem dlaczego i po co.
Zadaje pytania a pan mi ogólnikami odpowiada.
Więc jeśl pytam co powoduje że teraźniejszość jest trudna to pan mówi przeszłość.
Jest to ogólnik więc co konkretnie jakie przejścia?
Ja-wszystki podstawowe jakie pan zna.
On-niech pan poda przykład?
Ja-molestowanie seksualne,przemoc fizyczna i psychiczna(uniesionym głosem)
On-która z tych rzeczy najbardzie przeszkadza?
Ja-skąd ja mam to wiedzieć?
On-przeciesz pan to przeszedł?
Ja-i co z tego?
On-to pan wie która najbardzie doskwiera.
Ja-nie wiem,nie mam pojęcia.
On-która z tych rzeczy wyjątkowo nie daje spokoju,ułożyć to w hierarchi.
Ja-nie wiem może pan mi powie co jest gorsze molestowanie dziecka czy katowanie?
On-przyszedł się pan kłócić ze mną?
Ja-nie pan pyta więc odpowiadam.
On-odpowiada pan bardzo nerwowym głosem.
Ja-przepraszam że jestem nerwowy.
On-czego więc oczekuje?
Ja-nie wiem nie mam pojęcia.
On-skoro pan nie wie to nie wiemy w jakim kierunku iść a przychodzi pan z nerwami i niczym pozatym.
I z ogólnikami.
Ja-a czego pan oczekiwał?
On-żeby mówić wprost.
Przychodzą ludzie po różnych zdarzeniach i po takich jakie pan wymienił też.
Ja-i pewnie przychodzą z uśmiechem na twarzy i opowiadają jakby czytali książkę?
On-nie
Ja-przeciesz nie są nerwowi?
On-nerwowi nie,a czemu?
Są smutni ale nie nerwowi
Ja-ja nie jestem smutny gdyby to było takie proste to bym dawno w dzieciństwie o tym mówił.
On-chodzi o to bym wykrył powiązania między przeszłością a teraźniejszością.
Ja-to już panu powiedziałem,mówiłem to już kilka razy.
Są rzeczy które z przeszłości odbijają się w przyszłości jest to w każdej książce psychologicznej,pan się dziwi że jestem nerwowy a ja się dziwię czemu psycholog się dziwi że ktoś jest nerwowy mając taką nawet informacje jaką pan już o mnie ma.
Niech pan zadaje konkretne pytania a ja konkretnie odpowiem.
On-więc konkretne pytanie na ile procent jest pan szczęśliwy z tego życia?
Ja-jeden
On-co powoduje że tylko jeden procent?
Ja-nie wiem niech pan mi powie czemu jestem taki a nie inny?
On-to pan wie
Ja-nie ja nie wiem
On-skąd ja mam to wiedzieć to pan musi wiedzieć
A czego by brakowało by pana życie miało sens?
Ja-nie wiem
On-pierwszy pacjent mi się taki trafia wie pan co chwila tylko nie wiem.
Ja-nie powiedziałem że to będzie łatwa rozmowa.
On-powiem wprost nie jestem wstanie panu pomóc co od pana nic się nie dowiaduje.
Ja-Hmm normalne
A co pan chce się dowiedzieć?
On to o co pytałem a słyszę tylko nie wiem.
Ja-no bo nie wiem gdy idę do sklepu też nie wiem po co mówię że coś do chleba i tyle a jak pytają co to mówię że bez znaczenia.

Poleć na:
  • Google Bookmarks
  • email
  • Gadu-Gadu Live
  • Wykop

Zostawić odpowiedź

(trzeba wypełnić)

(trzeba wypełnić)


*

Możesz użyć te tagi i atrybuty HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

© 2010 Piekło Dzieciństwa Suffusion theme by Sayontan Sinha