Ankiety

Myślę że opisy na tej stronie to:

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

1.Kontakt

Gadu-Gadu: 4028876
_______________________
E-mail: sneyk@pieklo-dziecinstwa.pl

Pisząc że w pracy napięta atmosfera że kłóce się z szefową nawet o to że nakarmiłem kota to nie miałem na myśli dokładnie samego faktu nakarmienia kota.
Tak jak niemal wszyscy ludzie jacy mają kontakt zemną w realu tak i szefowa od początku mnie poznania wyrobiła sobie negatywne o mnie zdanie.
I jeśli dzieje się coś złego w pracy to znaczy że to moja wina.
Naprzykład jeśli pracownik jest mocno w stanie upojenia alkoholowego to znaczy że ją go do tego stanu doprowadziłem choć nigdy w pracy ani nigdzie indziej nie byłem w podobnym stanie.
Jeśli syn szefowej pod wpływem alkoholu wraca do domu z guzem na głowie to dwa dni później już wszyscy mówią że to Sneyk go pobił.
Gdy poprzedni kot zdycha w nie wyjaśnionych okolicznościach to znaczy że każdy już wie że Sneyk go zabił.
Ostatnia awantura nie polegała na tym że nakarmiłem kota ale chodziło o to skąd posiadałem karme dla niego.
Kot jest na etacie pracownika w zakładzie pracy i jest systematycznie karmiony przez właścicieli zakładu pracy ewentualnie przez sprzątaczkę która to dostaje finanse na zakup karmy od szefowej.
Tego wieczora jednak kot był bardzo głodny co było jawnie widać po jego zachowaniu.
Posiadałem dwie saszetki karmy kupionej jakiś czas temu przez moje prywatne finanse wraz z zabawką dla kota.
Owa karma leżała u mnie w szawce gdyż nie było potrzeby jej dawać gdyż zawsze kot dostawał jeść.
Wkońcu jednak karma się sprzydała i dałem ją kotu.
Gdy szefowa zeszła w poszukiwaniu kota bez karmy dla niego i jej powiedziałam że kot był głodny i że dałem jemu jeść zaczęła się awantura o to że ona kupuje tyle karmy i nigdy jej nie ma albo że daje pieniądze na karme której nie ma.
I takie tam wyrażenia sugerujące to że to ja biorę-kradne ową karme czy też pieniądze na nią.
Nie miało znaczenia że to wszystko o czym mówiła to co daje czy kupuje robi lub też zleca zrobienie pracownikom w dzień
a nocna zmiana na którą to ja pracuje nic nie mają z tym wspólnego.
Nikt z nocy nie widzi i nawet nie słyszy o tym żeby ktoś dawał jakieś pieniądze komuś na karme czy też samą karme,widzimy tylko że sprzątaczka rano przychodząc do pracy karmi kota.
Ale jak pisałem to bez znaczenia gdyż to Sneyk znowu ukradł przeciesz to on jest tak bardzo zły.
Niby nic to takiego nie było,niby można było to poprostu zlekceważyć ale jak już pisałem od dziecka jestem zawsze winny wszystkiego mniej czy bardziej ważnych spraw ale zawsze winny i pewnie dla tego nigdy nie lekceważe fałszywych oskarżeń i działają na mnie takie strasznie nerwowo.
Kończąc powtórzę że nie chodziło o to że nakarmiłem kota a o kolejne fauszywe oskarżenie-kot dostaje jeść systematycznie i jest traktowany jak należy przez każdego,to że akurat był głodny tego dnia i w tej chwili to sporadyczny przypadek nie powtarzający się.

Poleć na:
  • Google Bookmarks
  • email
  • Gadu-Gadu Live
  • Wykop

Zostawić odpowiedź

(trzeba wypełnić)

(trzeba wypełnić)


*

Możesz użyć te tagi i atrybuty HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

© 2010 Piekło Dzieciństwa Suffusion theme by Sayontan Sinha