Jakie mam emocje bynajmniej te o których wiem?Zacznę jak zwykle od historii mówiącej o tym.W PDDZ w jakieś późno jesienne lub już zimowe popołudnie jak zwykle po odrabiankach(czas przeznaczony na odrabianie lekcji chyba od 16 do 18) i po kolacji mieliśmy czas wolny.Paru z nas udało się na stary po niemiecki basen by się bawić wcześniej zdobytą benzyną.Rezultatem tej zabawy było to że jeden z nas zaczął płonąć żywcem biegając w kółko po suchej części basenu.Gdy inni w panice pobiegli po wychowawców widząc że palący się nie zamierza wejść do wody będącej pół metra od niego ja siedziałem i patrzyłem jak biega w kółko,uciekłem dopiero na widok zbliżających się wychowawców.Potem oczywiście była milicja pytania i pokazywanie skąd była benzyna-ciekawe czemu to wszystko było do mnie kierowane?Owy chłopak choć już go nigdy nie widziałem to słyszałem że miał oparzenia 2 stopnia i liczne przeszczepy skóry.Pisze o tym bo już wtedy chyba człowiek był mi obojętny.Nie wiem dokładnie jak było wtedy wiem jak jest teraz,a teraz wiem że nie posiadam żadnych emocji w stosunku do człowieka a już na pewno do dorosłego jego wydania.Każdy człowiek jest traktowany na równi czuje tyle samo do tego co znam jak i do tego którego przypadkowo mijam na ulicy,wliczając w to całą moją rodzinę.Do nikogo nie czuje nienawiści ani też miłości. Nawet nie wiem co owe wyrazy dokładnie znaczą,sprawdzałem w internecie ale nie ma jednoznacznego ich opisu tylko odnośniki do innych wyrazów określających inne emocje.W pracy często słyszę że nie jestem cyborgiem-hmm czy oby napewno?Jedyne co znam to jest to krótko terminowa złość na coś lub kogoś która szybko mija.Z zwierzętami jest trochę inaczej je chyba nawet lubię.Już w PDDZ miałem istne zoo za co nawet dostałem nagrodę i też był to dobry argument przetargowy dla zygi.Nawet gdy kiedyś na wskutek zbiegu pewnych zdarzeń zatłukłem psa to się przeraziłem i próbowałem go ratować bezskutecznie,szybko przechodząc z tym do porządku dziennym.
wrz 192009

BLOG ROKU
NIEBIESKA LINIA
Emocje z pewnością posiadasz,tylko nikt nie nauczył Cię ich nazywać,a przede wszystkim okazywać.