Dziś chyba z nudów postanowiłem przejechać się rowerem po mieście w którym mieszkam obecnie i mieszkałem jako małe dziecko.
Pierwszy obiekt który odwiedziłem był to wieżowiec w którym mieszkałem mając lat kilka wraz z matką biologiczną i rodzeństwem oraz ojczymem.
Gdy tylko zaczynałem się przed ów wieżowcem i spojrzałem do góry na okna mieszkania które wtedy zajmowaliśmy ogarnęło mnie dziwne uczucie i przypomniałem a raczej pomyślałem sobie jak tak samo zrobiłem wiele lat temu gdy wracałem ze szkoły wraz z nauczycielką która to koniecznie uparła się by dowiedzieć się skąd posiadam siniaki na ciele.
Kolejny przystanek zrobiłem przed budynkiem gdzie mieszkałem w rodzinie zastępczej.
Poniewarz tuż przed tym budynkiem znajduje się przedszkole z którego to terenu popełniłem wielkie przestępstwo kradnąc kwiat bzu to też właśnie o tym myślałem stojąc przed ów budynkiem.
Wiedziłem też parę miejsc gdzie stały budynki do rozbiórki w których to spałem wielokrotnie będąc na ucieczce z domu dziecka oraz budynek z windą która posiada luk bagażowy w którym także się spało budząc się za każdym razem gdy winda ruszyła mając nadzieję że nikt tam nie zajrzy.
Będąc w pobliżu budynków w których mieszkałem jako dziecko i widząc mijające mnie osoby w odpowiednim wieku za każdym razem zastanawiałem się czy mnie zna?,czy pamięta?,co pamięta?
Hmm tak se myślę że ów psycholog nie za bardzo wiedział co mówił twierdząc że powinien Sneyk wychodzić z domu,gdyż każde takowe wyjście zawsze kończy się jakimiś skojarzeniami z przeszłości a mijając ludzi z pytaniami w mojej głowie czy zna?,co pamięta?
Na szczęście mieszkam na drugim końcu miasta niż mieszkałem jako dziecko więc w tamtych rejonach rzadko bywam.
wrz 192009

BLOG ROKU
NIEBIESKA LINIA
Ostatnio Komentowali :)