Niedawno ktoś na forum zadał mi pytanie dlaczego tak bardzo chce umrzeć i co powinno się stać by to zmienić?
Pod wpływem tego pytania ja zadałem sobie inne pytanie,dlaczego skoro chce umrzeć to tego poprostu nie zrobię przeciesz to nie jest trudne i nic nie boli?
Myślę nad tym właśnie pytaniem od kilku dni i dochodzę do wniosku że bardziej od śmierci chyba pragnę znaleść najpierw odpowiedzi tyczące się mojej osoby.
To takie coś jakby ostatnia sprawa do załatwienia na ziemi.
Nim stanie się to co nieuniknione chce wiedzieć kim byłem i dlaczego teraz jestem taki jaki jestem.
Dlaczego tak naprawdę byłem tam gdzie byłem i robiłem co robiłem nim dorosłem.
Tak chyba to jest powodem że nie próbuje ponowić planu A ani też nie realizuje żadnego innego,choć bywają dni w których ciekawość mojej osoby schodzi na drugi plan ustępując pierwszeństwa myślą o zakończeniu wszystkiego w nieświadomości i niewiedzy o sobie.
wrz 192009

BLOG ROKU
NIEBIESKA LINIA
Ostatnio Komentowali :)