Poszedłem jak się umówiłem na spotkanie z swoim ojczymem.
Cel spotkania był bardzo prosty zrozumieć dlaczego mały Sneyk był nienawidzoną istotą na świecie na który wcale się na kwapił.
Na pytanie dlaczego tak bardzo mnie nienawidził odpowiedział że nie nienawidził mnie więc co to było czy tak właśnie wygląda miłość miłość do Sneyka?
Nie zaprzeczył że młodszy o rok brat był jego pupilem że dla niego zrobił by wszystko,nie wyparł się też że lubił też rok starszego brata.
Czym ja się różniłem czy nie byłem też dzieckiem?
Próbował nawiązać coś do boga co mnie rozbawiło bo gdzie wtedy był ten ów bóg?
Potem coś o diable wspomniał ale skoro nie było boga to i diabeł nie ma racji bytu więc powiedziałem że był tylko on jego żona i ja Sneyk i dlaczego skąd ta miłość do mnie skoro to nie była nienawiść?
Nie potrafił mi na to odpowiedzieć jako przyczynę karcenia podawał tylko problemy w szkole nie mówiąc jakie problemy:(
Czy to były problemy w nauce czy też problemy wynikające z śladów miłości rodziców do sneyka?
Powtórzył mi jednak w miarę dokładnie ostatnie karcenie mnie jakie pamięta a wyglądało to tak:
Na przedpokoju tam pod ubikacją gdzie bardzo często spałem leżałem na podłodze ojczym związał mi nogi jakimś sznurkiem po czym matka włożyła mi w usta ziemniaka wielkości pięści dorosłego człowieka bym nie krzyczał,następnie ojczym trzymał moje związane nogi a matka mnie biła po całym ciele jakimś kablem.
Powiedział mi że nigdy nie zapomniał i nie zapomni mojego widoku po tym gdy już skończyli okazywanie miłości Sneykowi.
Wnioskuje z tego że nie wyglądałem zbyt ciekawie.
Zadałem mu pytanie dlaczego po prostu mnie nie zabili?
Odpowiedział mi że jak mogli mnie zabić przecież byłem dzieckiem że przecież stwórca dał mi życie że oni nie mieli prawa mi go odbierać-tu chyba nawiązywał ponownie do tego całego boga.
Pytałem o jego dzieciństwo licząc na to że z ofiary stał się katem niestety z opisu jego dzieciństwa wynika że choć nie było idealne to jednak wspomina je miło oraz ludzi których znał w tym okresie też ciepło wspomina więc dlaczego?
Powiedziałem mu że zamienił molestowanie seksualne na przemoc fizyczna,zapytał jakie molestowani? gdy mu to wyjaśniłem jednym zdaniem wiedziałem że nic o tym nie wiedział po jego zachowaniu gdy to usłyszał.
Nie wiedział nawet jak straciłem oko.
W sumie to nic nie wiedział na mój temat po za tym jak mnie karcili ostatni raz gdyż zaraz po tym trafiłem do rodziny zastępczej.
Szukałem odpowiedzi znalazłem kolejne pytania:(
Bacznie obserwowałem jego zachowanie był nerwowy zaniepokojony w odróżnieniu do mnie ja świetnie się bawiłem po prostu pytałem nalegając na odpowiedzi nie czując złości ani nic co myślę że powinienem być czuć.
Dopiero kilka godzin po rozmowie gdy intensywnie myślałem o niej cały czas przez ułamek sekundy pojawiła się lekka mgiełka łzawa w oczach zapewne na wskutek myśli o tej rozmowie,z powodu próby wyobrażenia sobie ów Sneyka na tej podłodze związanego i zrozumienia po co był wiązany i trzymamy miał przecież 8 lat nie oddał by dorosłemu człowiekowi a jeśli nawet to chyba nie zrobił by tego boleśnie.


BLOG ROKU
NIEBIESKA LINIA
Ostatnio Komentowali :)