Pewnego mroźnego zimowego dnia leciał sobie ptaszek nad łąką.
Ponieważ miał za sobą już długą podróż ze zmęczenia i głodu opadł na łąkę,leżąc tak wiedział że zamarza,że zbliża się jego koniec.
Na łące była krowa,która widząc leżącego ptaka podeszła do niego i zostawiła na nim swoje odchody po czym się oddaliła.
Krowie odchody szybko ogrzały i nakarmiły ptaka,który z radości gdy odzyskał siły wystawił główkę z nich i zaczął pięknie i głośno śpiewać.
Śpiew ów usłyszał kot który przechodził obok zaciekawiony kto tak ładnie śpiewa udał się w tym kierunku. Zdziwiony ujrzawszy ptaszka w odchodach wyciągną go,starannie oczyścił i go zjadł.
Morał:
Nie każdy kto na Ciebie zostawia odchody jest Twoim wrogiem i nie każdy kto Ci pomaga jest przyjacielem!
wrz 192009

BLOG ROKU
NIEBIESKA LINIA
Ostatnio Komentowali :)