W 1985r.oficjalne za częste ucieczki z PDDZ a co za tym idzie również mała obecność w szkole zostałem umieszczony w Państwowym Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym zwanym dalej PMOW.W PMOW jak łatwo się domyśleć byli głównie dzieci w pewnym stopniu zdemoralizowane nie tak mocno by trafia do zakładu poprawczego, ale jednak. Moja demoralizacja polegała głównie na ucieczkach z PDDZ a jedyne przestępstwa to były kradzieże mleka z pod dźwi lub kompotu z piwnicy, jeśli dało radę go sięgnąć nie złamując się do niej. Tak, więc jako 15 latek z stopniem demoralizacji niepasującej do większości oraz z jednym okiem, niepotrafiący znaleźć sobie kolegów i chyba nawet ich nieszukających, ogólnie przestraszony i przerażony całym swoim życiem mający swój dziwny świat bardzo szybko stałem się obiektem agresji i nienawiści innych wychowanków. W grupie nie było tak źle gdyż tylko około 20 osób na każdym kroku mi ubliżało, biło i pluło na mnie w szkole niestety to już były zawody, kto zrobi to bardziej lepiej i mocniej, a w szkole to nie były to tylko 20 osób a cały ośrodek, więc nie było gdzie się schować. Wychowawcy z początku reagowali, ale chyba widząc, że i tak nic nie zmieniają dali sobie spokój w końcu mnie nie zabijają. Chyba tu po raz pierwszy zaprowadzili mnie do psychiatry, który zapytał jak mam na imię, nazwisko i rok urodzenia i na podstawie tych danych chyba odbyło się całe badenie, bo po odpowiedzi na te pytania zakończyło się badanie. Jak łatwo się domyśleć od czasów przedszkolnych uczyłem się skutecznie okłamywać dorosłych, więc nie wiele mógł stwierdzić owy lekarz o mnie zwłaszcza, że i tak pewnie go to nie interesowało. W tym ośrodku jeden wychowawca po tym jak się pomylił i budził mnie w nocy bym poszedł do toalety(już się nie moczyłem w łóżko od czasu domu dziecka)i gdy go wyzwałem mówiąc spierda… przez sen nie świadomie dostając za to mocno po głowie. Tak, więc ten wychowawca zaczął podejrzewać seksualne molestowanie mojej osoby, ale uparcie szukał go w grupie wśród i przez innych wychowanków. Jednak molestowanie to chyba było jedyne, czego nie doznawałem w tym ośrodku. Tak, więc tylko zaprzeczałem i niczego się nie dowiedział-może gdyby miał więcej czasu.

BLOG ROKU
NIEBIESKA LINIA
Ostatnio Komentowali :)