Ankiety

Myślę że opisy na tej stronie to:

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

1.Kontakt

Gadu-Gadu: 4028876
_______________________
E-mail: sneyk@pieklo-dziecinstwa.pl

Gdy byłem już w PDDZ pewnego dnia zjawił się tam też o rok młodszy mój brat Roman.

Z jego opowieści wtedy pamiętam, że trafił tam na własną prośbę, gdy powiedział na milicji, że nie chce wracać do domu.

Jednakże trafił tam też z własnej przyczyny, ponieważ popadł w nie odpowiednie towarzystwo żaczą popełniać drobne przestępstwa, za które dostawał od rodziców lanie, by tego uniknąć żaczą uciekać z domu.

Tak, więc zaraz jak w PDDZ zjawił się mój brat zaczęła też przyjeżdżać tam moja mama z ojczymem.

Dobrze wiedziałem, że nie przyjeżdżają do mnie a tylko do Romana, i dla tego też zawsze, gdy przyjechali pamiętam, że stałem w bezpiecznej odległości za rogiem budynku obserwując całą trujke.

Nie wiem czy bałem się podejść czy po prostu nie chciałem a oni nie wołali, więc ta sobie stałem i patrzyłem.

Dopiero po którejś z kolejnych odwiedzin mojego brata po jakiejś rozmowie z jakąś wychowawczynią a może psycholog PDDZ zawołali mnie do siebie, choć podszedłem i także spędzałem z nimi czas to ciągle się czułem jak piąte koło u wozu.

Dziś wiem, że zainteresowanie moją osobą było wywołane wtedy przez tą rozmowę, na której pewnie przypomnieli moim rodzicom, że też jestem ich dzieckiem, co widocznie wpłynęło na ich ambicje.

Poleć na:
  • Google Bookmarks
  • email
  • Gadu-Gadu Live
  • Wykop

2 Odpowiedzi do “Brat w PDDZ”

  1. Jestem podobnego zdania jak niunia:) na miano rodzica trzeba sobie zasłużyć! Nie wystarczy spłodzić ani też wydać dziecko na świat aby stać się rodzicem.Z moich codziennych obserwacji wynika,iż mało która kobieta tak naprawdę rozumie co oznacza słowo matka.Współczesne kobiety nastawione są na karierę lub zwyczajnie nie interesują sie swym dzieckiem,a rolę opiekunów odgrywa rodzeństwo lub ulica..Co do postu myślę,iż w każdej rodzinie a dokladnie w rodzeństwie jest t.z.w „czarna owca” i mimo iż otrzymałam wiele miłości od swej mamy,to niewątpliwie taką „czarną owcą” byłam:)

  2. Strach przed odrzuceniem…diabelnie paskudne uczucie, tylko troszkę bardziej boli samo odrzucenie.
    Rodzice… nie mnie ich postępowanie oceniać, ale na miano rodzica trzeba sobie zasłużyć.

Zostawić odpowiedź

(trzeba wypełnić)

(trzeba wypełnić)


*

Możesz użyć te tagi i atrybuty HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

© 2010 Piekło Dzieciństwa Suffusion theme by Sayontan Sinha