Urodziłem w 1975r.w ładnym turystycznym mieście.
Mieszkałem w nowoczesnym jak na tamte lata wieżowcu na 8 piętrze w mieszkaniu dwó pokojowym z wszystkimi wygodami.
Odkąd pamiętam w mieszkaniu panował zawsze niesamowity bałagan.
Mnie wraz z moimi trzema braćmi opiekowała i wychowywała nas samotnie kobieta która nas urodziła zwana dalej mamą.
Swojego ojca wtedy nie znałem jeszcze.
Nie pamiętam teraz jak często i jak długo to trwało ale napewno będąc jeszcze w wieku przedszkolnym uprawiałem coś w rodzaju seksu z z własną matką na tyle na ile mógł to robić tak mały człowiek jak ja wtedy.
Dziś pamiętam tylko parę życzeń mamy i jej słów wypowiadanych przy owej zabawie.
W 1980r.na wskutek bezmyślnej zabawie matki z najstarszym bratem straciłem jedno oko(dziś po dokładnej analizie i przemyśleniach o tym wypadku trudno jest mi to nazwać czystym wypadkiem a raczej celowym działaniem jedynie los chyba tylko sprawił że straciłem oko ale to też tylko chyba)
Dziś już wiem że w tamtych latach byłem już dziwnym dzieckiem nie szukającym kolegów w przedszkolu oraz w zerówce trzymałem się na uboczu poza jakakolwiek grupą,jak mi ktoś powiedział co mnie pamięta z tamtego okresu miałem własny świat.
Oczywiście nigdy nikomu nie mówiłem o tym co dzieje się w domu.
Pewnie myślałem sobie że skoro mama to robi widać tak musiało być.
wrz 012009

BLOG ROKU
NIEBIESKA LINIA
Ostatnio Komentowali :)